Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 147 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Przed-studniówkowe szaleństwo...

środa, 18 lutego 2009 15:42

Doprawy temat wydaje się płytki. A tu jednak jest o czym pisać.
Już chyba nie chcę wracać do całego zamieszania przed-studniówkowego. Bo okazuje się, że problem jest poważny, a zaczyna się od samego wyglądu, partnera, kończąc na miejscach przy stole i tańczeniu z nauczycielami. Temat staje się rzeką na długo przed samym balem. Dzień studniówki to doprawdy czyste szaleństwo. W moim przypadku był to również dzień Walentynek, a na dodatek był to dzień z serii "zima znów zaskoczyła". Wszędzie mnóstwo śniegu, pośpiech i te niecierpliwe oczekiwania. Przed lustrem myślę, że spędziłam ze 3 godziny. Ale to nie ważne.
Plan był taki, że mój P. miał przyjechać z jego mamą do mnie (i zarazem po mnie) na zdjęcia. Przecież w końcu mamy mają święte prawo do zrobienia zdjęć tuż przed ważnymi wydarzeniami i nikt nie ma prawa ważyć się zbezcześcić to prawo. To też nawet nie próbowaliśmy. Oczywiście nawet samo wyjście z domu było wręcz okraszone niespodziewanymi wydarzeniami. Po pierwsze wychodząc z domu moja tradycyjna, czerwona podwiązka zsunęła mi się z nogi i wylądowała tuż pod nogami mamy P. To chyba nie wymaga komentarza... Po drugie P. zapomniał zaproszenia, wiec musieliśmy pojechać z powrotem do Niego. Na szczęście to tylko 5 min samochodem, no ale... zajęło nam to znacznie więcej czasu. I ja i P mieszkamy w dość bocznych uliczkach, po których żadne odśnieżarki nie jeżdżą... No i samochód utknął w zaspie. Właściwie powinnam być zła z tego powodu, ale zamiast tego wręcz śmiałam się pchając samochód z P., który zdecydowanie nie podzielał mojego optymizmu.
W końcu dotarliśmy i jak się okazało wcale nie ostatni, choć wiele na to wskazywało.
Zabawa świetna. Czas oczywiście strasznie szybko minął. Zdjęć co niemiara. I wspomnienia.
Hehe i nawet wygraliśmy z P. walentynkowy konkurs :) Polegał on na tym, że partnerki ubierają dużą, biała koszulkę, faceci dostają szminkę i ustali mają nanieść na koszulkę jak najładniejszy wzór... Tak... P. zdecydowanie jest w te klocki najlepszy... I pierwszy chętny :D
I oczywiście tradycyjne obskoczenie pomnika Mickiewicza na rynku. Co prawda tylko 2 razy, ale chęci też się liczą ;)
Studniówki są fajne... Może dlatego, że własną ma się tylko raz...
:)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (69) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 26 września 2017

Licznik odwiedzin:  101 543  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Ulubione blogi

O mnie...

Wytrwała, choć z natury leniwa... Pełna pomysłów i marzeń, choć wciąż brakuje czasu na realizację... Uczuciowa i romantyczna... Spontaniczna i uśmiechnięta... Jednego dnia buja w obłokach innego twardo stąpa po ziemi... Zmienna...
Młoda Kobieta

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Facet

Pytamy.pl